hmmm koniec roku blisko ...>> niedziela, 15 listopada 2009 22:03:06
O Mamusiu ... jak dawno mnie tu nie bylo. Milo jednak że blog nie umarl. Jakoś ostatnimi czasu nie mialam weny na pisanie a już tym bardziej weny na siedzenie przed kompem. Starzeje się i tyle.
Pociesza mnie jednak fakt, że nie tylko ja XDDDD
Postaram sie wpaść za kilka dni z jakąś notka bo dziś już nie mam sily XDkomentarze [0]*F-A-T-E*>> niedziela, 27 kwietnia 2008 11:56:23
Gdyby ktoś z was mial szansę cofnąć się w czasie i zmienić coś - zrobilibyście to?? Gdybyście mieli szansę zmienić tylko jedną rzecz, co byście wybrali??
Jeszcze klika lat temu bylabym gotowa cofnąć się i zmienić parę rzeczy... Teraz jestem pewna, że bym tego nie zrobila...Teraz postrzegam wszystko inaczej. Wiem, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Wszystko ma swój cel i swoje konsekwencje. I mimo tego, że czasem nie byly przyjemne to jednak przynosily coś nowego, a ostatecznie nawet coś dobrego.
Balabym się cofnąć w czasie i zmieniać cokolwiek. Balabym się, że nawet drobna zmiana spowodowalaby że nie mialabym tego, co mam teraz, że nie bylabym tym kim jestem teraz.
Mala zmiana a moglabym nie mieć przyjaciól, których jestem pewna, którzy będą mnie wspierać, nawet jeśli sądzą, że postępuję źle. Drobna zmiana i wciąż moglabym tkwić pomiędzy tymi, którzy tylko przyjaciól udawali.
Drobna zamiana i moglabym nie pojechać do Korei i nie zrealizować swoich największych marzeń.
Drobna zmiana i moglabym prowadzić życie nudne jak wielu ludzi bez pasji. Nie wyobrażam sobie nie mieć mojej azjatyckiej pasji. A wystarczylo tak niewiele...Tak niewiele by porzucić to...
W sumie gdyby nie Azja moje życie byloby totalnie inne ...
Drobna zmiana i nie poznalabym pewnej osoby, która wywoluje uśmiech na mojej twarzy, kiedy tylko go widzę. Drobna zmiana i moglibyśmy się tak mijać przez cale życie.
I na koniec hmm trochę taniego romantyzmu xDD
"Dirty Dancing - The Time Of My Life"
Boy: Now I've had the time of my life
No I never felt like this before
Yes I swear it's the truth
and I owe it all to you
Girl: 'Cause I've had the time of my life
and I owe it all to you
Zdecydowanie, podróż do przeszlości nie jest dla mnie
komentarze [2] *myśli nad tytulem*>> niedziela, 10 lutego 2008 19:42:52
Zastanawialam się nad tytulem notki, ale coś mi nie idzie xD Dziś w sumie to wszystko ciężko idzie xD A to dlatego, że wczoraj byly urodziny Aleksa. Podobnie jak w zeszlym roku ubawilam się wyśmienicie. Efekt jest tego taki, że jest już wieczór a ja wciąż jestem w lóżku i nie mam sil z niego wyjść. Poza tym jestem pewna, że moje kolano jutro przypomni mi o tym jak się bawilam xD Już i tak powoli zaczyna mnie boleć xD
W przyszlym tygodniu będzie w poznaniu Jrock party. Ciekawe jak to będzie. Tak czy inaczej ekipa warszawska się zjawia xDD
Dalej...
Dawno nie wrzucalam nic, a już w szczególności nie szpony, więc prosze bardzo dwa nowe rozdzialy xDDDD
Zaczynam czuć się powalona ilością ludu, który je czyta xDD Tym bardziej powala mnie fakt, że szpony zmieniają światopogląd XD Jak to mawia każdy kto wpadl w ich sidla ..."szpony to zuuuoooo" xDDDD
Lol xDkomentarze [4]Coś o mnie...>> niedziela, 27 stycznia 2008 20:00:15
Nowy Rok, nowe wyzwania....
Pierwszym nowym wyzwaniem jest zmiana pracy. Zupelnie inna od tego co robilam, ale narzekać nie mogę. Uczę się wszystkiego powoli...
Drugie wyzwanie to kolejna oszczędność finansowa, na wyjazd do Korei we wrześniu.
Trzecie wyzwanie spotkać się w końcu z Nogą xD Ostatni raz widzialam ją we wrześniu tuż przed moim wybyciem z Polski. Bylo krótko ale fajnie. Darii~~~~ nawet nie wiesz jak za tobą tęsknie!!!!!! Jesteś niezastąpiona, wiesz o tym??? Po tylu latach przyjaźni...brakuje mi ciebie teraz bardzo.... Nie ma cię przy mnie w tych momentach, kiedy mam jazdy ~.^ Wiesz kiedy, prawda?? ^^ I wiesz, że cię kocham??? ^O^ Bardzo bardzo bardzo ^^
Czwarte wyzwanie być milym dla ludzi xD To najtrudniejsze z wyzwań xD
Piątek wspierać swoja milość do Suju, a szczególnie Kangina XD
A tak poza tym znalazlam stare podsumowanie Mati XD Jakże ono bardzo mnie bawilo xD Mati pokazala cala prawdę o mnie xDDDDD
Olivia
każdy ma swoje odmienności xD
Mati
Ty masz ich wiele XDDD
Olivia
>.<
Mati
^____^
xDDDDDDDD
Olivia
ja mam ich wiele ???XDDD podaj jakis przyklad!
Mati
no kalszczesz uszami , zmienasz sie raz w miesiacu w wilkolaka ^^
Mati
czasem zmieniasz sie w psychopatycznego mordrce, nocami jestes dziwka z blekitna krwia i taryfa bizness XDDDD a w dzien ksiezna xDD
Mati
cos jeszcze? xDDDD
Mati
i lecisz na zwierzeta xDD malpy itp ^^
Mati
sypiasz z bracmi xDDD
Olivia
_____________O____________ no wiesz co jak moglas XD prawda tak prosto w oczy!!!!!!
Mati
no co no pytalas ^.^
Olivia
zero zrozumienia XDDDDDDDDDD
komentarze [0]Wesołych Świąt>> poniedziałek, 24 grudnia 2007 09:53:43
Wesołych Świąt i takie tam najlepsze życzenia...
Z moich świątecznych przemyśleń....
Pytanie: dlaczego ja zawsze muszę cierpieć??? Nie lubię rodzynek, a są w każdym świątecznym cieście. Na prośbę, aby nie dodawać rodzynek zawsze słyszę - oj tam najwyżej wyplujesz no, albo będziesz dłubać. I uważam to za niesprawiedliwość!!!!! Dlaczego ja muszę dłubać, niech inni wtykają!!! Można upiec ciasto bez rodzynek. Postawić na stół obok talerzyka z rodzynkami. Kto chce ciasto z rodzynkami niech sobie wtyka je do środka.....
No co źle mówię???komentarze [3] Say: M style....>> niedziela, 23 grudnia 2007 00:21:05
No nie moglam się powstrzymać jak go zobaczylam...
One....

and only One....

Lee Minwoo

M style.... komentarze [0]Troche psychologi ...>> piątek, 21 grudnia 2007 15:45:42
Trochę psychologii...
Czasem myślę, że może faktycznie jak szlam na studia moglam wybrać tą psychologię albo socjologie....
No ale cóż tak przynajmniej zostalo mi jako hobby.
Krótka analiza pewnej osobowości xDD Bynajmniej nie mojej xDDD
(F61) Zaburzenia osobowości mieszane i inne
Ta kategoria odnosi się do zaburzeń osobowości, które często sprawiają trudności z klasyfikacją, ale nie wyrażają się w określonych wzorcach zachowań czy objawach opisanych w F60.-. w związku z tym stwarzają większe trudności diagnostyczne niż zaburzenia w F60.-.
Tak więc analizowany przeze mnie przypadek to mieszanka:
(F60.4) Osobowość histerioniczna
Charakteryzuje ją płytka i chwiejna uczuciowość, tendencja do dramatyzowania, teatralności, przesadna ekspresja emocjonalna, sugestywność, egocentryzm, pobłażliwość wobec siebie, nie uwzględnianie potrzeb innych, nadmierna wraźliwość oraz pragnienie admiracji, uznania.
plus
(F60.3) Osobowość chwiejna emocjonalnie
Cechuje się wyraźną tendencją do działań impulsywnych bez przewidywania konsekwencji tych działań; nastrój zmienny i nie dający się przewidzieć. Występuje też skłonność do wybuchów emocjonalnych, niezdolność do kontrolowania działań impulsywnych, tendencja do zachowań zaczepnych i konfliktów z innymi, szczególnie wtedy, gdy te zachowania są potępiane lub kończą się niepowodzeniem.
dodajmy do tego kilka niezdrowych ludzkich cech jak zazdrość, chciwość przyprawione lekko chwilami braku tolerancji i mamy bardzo zly rys psychologiczny.
komentarze [0]Zainspirowane przez mame...>> poniedziałek, 17 grudnia 2007 13:04:27
Kocham swoją mamite ^^ Jest jedyna i nie powtarzalna, a co najważniejsze dobrze mnie rozumie. Zawsze dawała mi wolność wyboru. Nigdy nie krytykowała mojej pasji, mojego hobby. Zawsze wspierała mnie w tym co sobie wymarzyłam. Dodawała otuchy bym dzielnie walczyła o realizację marzeń. Owszem, wiele zawdzięczam przypadkowi, ale równie wiele jej.
Kiedy dawno temu zaczynałam swoją przygodę z Azją, a dokładnie z Koreą, mogę w sumie powiedzieć, że mamita zaczynała ją razem ze mną. Razem ze mną poznawała język, razem ze mną poznawała muzykę. Rozczula mnie fakt, iż z Shinhwa potrafi odróżnić jedynie Minwoo i Hyesunga, przy czym pamięta tylko imię tego pierwszego; z DBSK potrafi odróżnić Wongiego i Junsu, przy czym kojarzy Wongiego z imienia a Junsu z Delfina, czasem tez rozpoznaje Kociaka; z Suju rozpoznaje prawie wszystkich, a już wcale nie ma problemu z dopasowaniem imion do połowy XDD Muszę przyznać, że miło jest z nią usiąść i obejrzeć xmanów, love lettera lub inny koreański show. Miło jest z nią się popłakać ze śmiechu.
Właśnie ostatnio w czasie takiej jeden posiadówki mamusia zapytała się co teraz chciałabym zrobić w Korei, w końcu osiągnęłam wszystko co chciałam.
Spotkałam DBSK i mam ich autografy, spotkałam Super Junior i mamy wspólne foty, mam autograf lidera SS501 i SG wannabe. W sumie wszystko co chciałam osiągnąć tam na miejscu osiągnęłam. Tak mi się przynajmniej wydawało. Otóż nie. Mamita przypomniała mi o jeszcze jednej rzeczy, o której zapomniałam. Dziękuję mamo za nowy cel.... Lee Minwoo be ready XDDDkomentarze [2]Reinkarnacja XD>> piątek, 23 listopada 2007 15:37:34
Muszę się tym podzielić, bo po mimo głupoty jaka z tego płynie, bawi mnie to XDD
Jak większość wie, moim marzeniem jest być w przyszłym wcieleniu butelką wody należącą do Yunho. Będę go chłodzić i zaspokajać jego pragnienie ^O^
Ostatnio jednak zrobiłam sobie test, kim będę w przyszłym wcieleniu i co?? I wyszło mi, że BĘDĘ BUTELKĄ!!!!!
Świetnie moja przyszła, ponowna egzystencja to esencja plastiku uformowanego pod wpływem ciepła xD A niech ktoś tylko sprobuje mnie kiedyś w przyszłości nazwać pustą XDDDDDD
To tyle oOkomentarze [5]Coś starego i coś nowego oraz małe przyjemności xD>> wtorek, 20 listopada 2007 11:47:12
Hmmm na początku o aktualizacji xD
Coś nowego czyli wchodzimy w nową epokę - Szpony Pająka 2 XD
Już w najbliższym czasie pojawi się pierwszy rozdział. W chwili obecnej można już zapoznać się bliżej z postaciami, tymi starymi, jak i nowymi, które pojawią się w drugiej części. W zasadzie jest to drobne podsumowanie wydarzeń z pierwszej części, a drobne sugestie co może być w drugiej.
Uchylając tajemnicę do grona bohaterów dołącza Kyo i Miyavi, w ten sposób wkraczamy w świat jrocka także. Bohaterowie, postawieni zostaną przed nowymi zabawnymi i dramatycznymi wydarzeniami. Mam nadzieję, że się spodoba wszystkim ^^
Coś starego czyli druga aktualizacja ~~~ Tym razem, stary, stary, stary fic z gatunku komedia - romans. Taki lekki do poczytania i wybaczenia mu wszelakich niedociągnięć. Jak go pisałam byłam jeszcze młoda i głupia xDDD
Love after Love - Rozdział pierwszy już na blogu xDDD
I na koniec coś o drobnych przyjemnościach...
Po pierwsze zakupy...w COEX'sie xDD Jedno z największych centrów handlowych jakie widziałam xD Byłam tam wielokrotnie.... każdym razem się gubiąc. COEX mnie przerasta xD To fota zrobiona w Hyundai < tak to się chyba pisze> Dept na pierwszym piętrze, tam gdzie drogo i modnie ~.^

CocaCola w koreańskiej wersji, smakuje inaczej niż nasza. Polska wersja lepsza xDD

Przyjemności nocną porą....kiedy wykończeni po zabawie w clubie, przysiedliśmy przy stolik przed marketem, ładując baterie - słodkościami i piwem.

Z fascynacją przyglądaliśmy się karaoke - to jedno wyjątkowo nas intrygowało. Szklane szyby wszędzie i każdy może popatrzeć na dający z siebie wszystko "piosenkarzy" xD

Historia - siedzę sobie ze znajomymi w pubie. Podchodzi koreanik i nieśmiało pyta się czy nie mogłabym się napić z nim i posiedzieć chwilę, bo koledzy założyli się, że jemu się nie uda. Zrobiło mi się żal.... Grupa studentów okazała się rili sympatyczna...

I należyty odpoczynek... na ławce, na stacji metra...

I kompozycja kwiatowa made by me, po kursie układania kwiatów xDD

komentarze [3]Małe i większe przyjemności....Part 2>> wtorek, 13 listopada 2007 14:41:49
Inne seulskie przyjemności, które na pewno długo pobędą w moich wspomnieniach to wyprawa do Lotte World'u. Jest to wręcz ogromne wesołe miasteczko z tysiącami atrakcji, wszystkich nawet nie nie sposób wymienić.
Lotte World to w zasadzie dwa miejsca - pierwsze to przewielki zamknięty pawilon. Tutaj znajdują się atrakcje dla dzieci mniejszych jak i dla starszych.
Atrakcje dla najmłodszych to karuzele, teatr i spotkania z pluszowymi postaciami, co mnie przypomina, że jeden wilk nie chciał się ode mnie odczepić xDDD Starsi mogą polatać balonem, przeżyć furię faraona czy pokonać prędkość światła jadąc francuską rewolucją. Wiele atrakcji można by tu wymieniać, jednak mnie najbardziej urzekło wielkie lodowisko znajdujące się dwa piętra niżej. Aż wierzyć się nie chciało, że to wszystko w tylko jednym pomieszczeniu.
Drugą część Lotte Worldu stanowi Magiczna Wyspa, gdzie zabawę zafundować mogą sobie ci o stalowych nerwach i nie mających problemów z żołądkiem. Ja się przyznaję to jedno latające coś mnie przerosło. Kiedy na moment otworzyłam oczy i zobaczyłam, że jestem wysoko w powietrzy w jakieś dziwacznej pozycji do góry nogami, do końca jazdy ponownie oczu nie otworzyłam XDDD Magic Island - to właśnie wszlekiego tego typu kolejki i skoki w stylu bunggie (czy jak to się tam pisze xDDD) Centrum wyspy to Magiczny zamek znany wszystkim wielbicielom Szynek i Suju ze świątecznych MV.
Hmmm co jeszcze.... w skład Lotte World'u wchodzi też gigantyczne centrum handlowe. Tak więc jedno wyjście do tego miejsca i cały dzień mamy zajęty....
Kto da rade niech czyta napis nade mną xD




end of part 2 XDDDkomentarze [2]Małe i większe przyjemności....>> środa, 31 października 2007 13:13:44
Będąc w Seulu trzeba pamiętać aby oprócz zwiedzania zafundować sobie także większe przyjemności. Mniejsze można realizować co krok - stragany z uliczny jedzeniem stoją wszędzie xDDD
Moją większą przyjemnością był koncert - 2007 Asian Song Festival. Miałam szansę zrealizować to o czym marzy wielu fanów kmusic. Zobaczyłam swoich ulubieńców na żywo. Ciężko opisać słowami, co się wtedy czuje. Jest to niesamowite doznanie. Początkowo, kiedy znalazłam się przed World Cup Stadium nie docierał do mnie fakt, że już niedługo, że już w krótkim czasie będę mogła zobaczyć live - DBSK, Suju, F4... Stopniowo, kiedy jednak zbliżałam się do wejścia na stadion, aż w końcu zasiadłam na swoim miejscu blisko sceny, fakt bycia tam uderzył we mnie. Hmmm kiedy tak się zastanawiam co zrobiło na mnie największe wrażenie, to myślę żę zdecydowanie fani Szynek. Są potęgą zorganizowaną. Hałas który robi, kiedy chociaż słowem wspomniano o TVXQ był wielki. Kolory świateł i uwielbienie do swoich idoli jakie okazali naprawdę mnie wmurowała w krzesło.
Wpierw kilka fot zrobionych kilka dni po koncercie, tak aby widać było stadion, a nie morze czerwone...




Stadion w czasie koncertu...








Koniec części pierwszej xDD
komentarze [5]Smak zwyczajności...>> piątek, 26 października 2007 11:09:00
Po mimo wielu wspaniałych zabytków, jakie kryje w sobie Seul nie można zapomnieć o tym, że jest to miasto jak każde inne... Są wielkie nowoczesne drapacze chmur, ale i są małe domki, wkomponowane w wielką architekturę. Są wieczni w pośpiechu pracownicy biegnący do biura lub z biura, młodzi korzystający z życia studenci i dziadkowie spędzający swój czas w parkach na pogaduszkach...
Smak zwyczajności i codzienności...
Anguk
To prawie, że centrum Seulu. Dojechać tu można metrem linii numer trzy. Od stacji w odległości 10 min na wschód i zachód, oddalone są dwa najpiękniejsze pałace. W pobliżu znajduję się także popularna uliczka Insadong, na której obowiązkowo wszyscy turyści kupują tradycyjne pamiątki z Korei.
Dzielnica Anguk to właśnie miejsce gdzie mieszkałam i ...ani przez moment tego nie żałowałam ^_^
Głowna ulica Anguk


Pobliski Park
Parki seulskie, chociaż jest ich niewiel, są niesamowicie zadbane i czyste. Można w nich siedzieć i siedzieć. W większości znajdują się także wodopoje. To w sumie bardzo charakterystyczna rzecz, a jednocześnie miła. Woda pitna jest darmowa. W centrach handlowych stoją dystrybutory z woda i kiedy tylko najdzie cię ochota możesz się napić. Siedząc w restauracji nie zamawiasz wody do picia bo i tak dostaniesz ją nim jeszcze cokolwiek zamówisz. Miłe to ^_^


Z jednej strony Seul to bardzo czyste miasto, o czym świadczy chociażby fakt mycia chodnika, co widać będzie na zdjęciach poniżej. Z drugiej strony ludzie pakują śmieci do wielkich, plastikowych worków i wyrzucają na róg. Oczywiście ekipa śmieciarzy jeździ każdego ranka i sprząta, ale wystarczy kilka godziny, aby znów było śmieci pełno.

I trochę zwyczajności Seulu bez komentarza...




komentarze [1]Z Korei - Gyeongbokgung>> piątek, 12 października 2007 00:20:04
W końcu zebralam się, aby podzielić się trochę fotami z wyjazdu. Na pierwszy ogień pójdzie Palac Gyeongbokgung. Bylo to pierwsze miejsce w Seulu jakie zwiedzilam, kilka godzin po przyjeździe do Korei. Nie czulam się zmęczona, więc nie bylo sensu marnować czasu.
Palac datowany jest na panowanie dynastii Joseon. Zniszczony zostal w czasie japońskiej inwazji w 1592 roku. Ponownie zrekonstruowany zostal w 1868r. W późniejszych latach doświadczyl jeszcze wiele...
Glowna brama w obecnej chwili jest zamknieta gdyż jest odnawiana. Zaraz po niej jednak znajduje sie równie atrakcyjna Heungryemun

Moim zdaniem prezentuje się niezwykle ciekawie na tle nowoczesnych budynków centrum Seulu.

Idąc dalej znajduje się Geunjeongjeon - sala tronowa. To tam odbywaly sie wszystkie ważniejsze spotkania z królem.


Tuż przed sala znajduja się po prawiej i lewej stronie kamienne slupki, które wcale nie są nagrobkami jak wszyscy stwierdzają xD Wyznajczają one po prostu miejsce danego ministra XD

Jedno z najladniejszych miejsce jakie mialam widziec ...Gyeonghoeru - dwi kondygnacyjny budynek używany do wyprawiania bakietów. Otacza go przepiękny park.

Część mieszkalna królowej xD

Wielką atrakcję stanowić mialy cztery kominy znajdujące się w ogrodzie XD Trzeba bylo sie niezle nagimnastykować by je sfotografować xDDD

We wchodniej części znajduje się palacyk, w którym mieszkala matka króla. Jej siedziba przyozdobiona jest mozikami i znakami chińskim, co mialo przynieść jej szczęście.


Intrygowalo mnie jakim sposobem ten kamienny slup mial mierzyc predkosc i kieunek wiatru XD

Pozniej doczytalam xD Na jego szczycie wbijali flagi i po prostu patrzyli w ktora strone wieje i jak mocno xDD
Palac na środku jeziora ... wyglada genialnie ^O^

Teoretycznie ostatni budynek ...Jibokjae. Byl w zasadzie biblioteka, ale także w nim król przyjmowal gości i ministrów z zachodu.

... i to chwilowo tyle XDDDkomentarze [3]Lol xDDD>> wtorek, 2 października 2007 16:27:28
W sumie glebsze przemyslenie zostawie dla siebie, ale musze przyznac, ze Korea zafundowala mi niezwykle doznania xD Bylo ich tyle ze az niesamowite... Bycie tu naczylo mnie wiele i pozwolilo poznac wielu ciekawych ludzi XD Pozwolilo poznac pewne aspekty i z dystansem spojrzec na ludzkie zachownia XD Dostalam bardzo ciekawa lekcje XDDDD Nie zaluje a wrecz przeciwnie XDDD Big thanx to Mr. Lee ze zawsze moglam liczyc na niego, szczegolnie na smianie sie ze mnie xDDDD
A teraz zabieram swoje ciacha z hostelu by z nimi pic XDDDDD ^O^komentarze [0]